wyczerpująca praca domowa,zaspanie,boląca głowa, ILE TEGO JEST!?

Hej  to ja Suzanna :mrgreen: !  Wiem że długo mnie nie było ale nie miałam o czym pisać. Musicie wiedzieć że z chęcią wczoraj bym napisała ale………. Szkoła …….Ech. Ale do rzeczy. Miałam wczoraj wyczerpującą pracę domową z matmy 8 STRON! Do północy odrabiałam. :oops: Przynajmniej Jula ( koleżanka z klasy)  tak mi przekazała. NIE UMIAŁAM SIĘ W TEDY SAMA OBUDZIĆ! A RODZICOM TEŻ SIĘ BUDZIK WYŁĄCZYŁ! I ZASPAŁAM! OMINĘŁA MNIE CAŁA PIERWSZA LEKCJA! Ok sorry że tak ,,wrzeszczałam” ale nie mogłam się powstrzymać . Więc teraz spokojniej. W środę położyłam się padnięta wieczorem pewna że rano pójdę do szkoły padnięta i niewyspana. Rano obudziłam się ze zdziwieniem. Obudziłam się nie za sprawą rodziców ale swoją. Zdziwiona rozejrzałam się i nagle przyszła do pokoju moja mama i rozpoczął napełniający mnie zdziwieniem dialog który zaraz wam opiszę (mama to M a ja to S)

M: Wiesz… zaspałyśmy :-|

S: CO!? 8-O

M: tak. Budzik nie zadzwonił :-?

S: która godzina? 8-O

M: 7: 40 :-?

S: No to Już na pewno spóźnię się na pierwszą lekcje! Będą mi zadawać pytania : czemu cię nie było? O raju  co ty tu robisz ?przestraszyłaś się szkoły? ( dobra to ostatnie to lekka przesada) ech (ale i tak pierwsza to plastyka więc spoko). :-|

Ech…. no ale stało się. Ale zmieniając temat . Głodomdlejoza powróciła ale zaraz po powrocie z basenu mamy obiad a po obiedzie idę do biblioteki czyli kolejny raz wyleczyłam tą horobę ;-) . Po basenie bolała mnie głowa. Oj jak! Ale to również minęło :-) . KURCZĘ ILE TEGO JEST?!!!!!!!!!!!! Tak dużo tego, ale  to wynagrodzenie za moje krótkie ,,zniknięcie” Zostawiam wam pioseneczki i buziaczki Pa! :-P

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.