15 przypadkowych pytań

Hej! Na onet znalazłam ,,15 przypadkowych pytań” przetestowałam je i pomyślałam że mogę zrobić z nimi wpis. Więc oto robię. Będę podawała pytania i moje odpowiedzi. :-)

1) gdzie byłeś trzy godziny temu

W łóżku

2) czy kiedykolwiek zjadłaś kredkę ?

Nie

3) czy w odległości trzech metrów od ciebie jest coś różowego?

tak jest to korek od butelki

4) Czy masz na sobie skarpetki?

Nie

5) Czy byłaś w kinie w ciągu ostatnich 5-ciu dni?

Nie ale oglądałam film ,,Lorax” który tata znalazł na chomikuj.

6) Czy jest ci gorąco?Nie

7)Co było ostatnią rzeczą którą miałaś do picia?

sok

8)co ostatnio jadłaś?

hot doga

9) gdzie byłaś w zeszłym tygodniu w tej chwili?

w ogrodzie

10)kim był ostatni gość w twoim domu?

w zasadzie było parę gości : 5-cio letni chłopczyk pan P i pani A (taka jest pierwsza litera jej imienia) drugi pan P , moi starzy krewni i jakaś pani której imienia nie znam

11) Czy tęsknisz teraz za kimś?

Ja  właściwie za CZYMŚ za…….. WAKACJAMI!

12) jakie są twoje plany na dzisiejszy wieczór?

Na razie nie mam planów

13) Koto ostatnio napisał ci wiadomość/komentarz na Facebooku Naszej klasie i takich innych portalach?

moja BFF

14) co chcesz wiedzieć o przyszłości?

hmm…… myślę że tego czy ludzie będą pamiętać o książkach, łąkach , zwierzętach itp

15) czy masz na sobie perfumy? jeżeli tak to jakie?

Nie mam na sobie żadnych perfum.

Więc to by było na tyle jeśli ktoś kto ma bloga to czyta to może użyć tych pytań do swojego wpisu

zostawiam wam pioseneczki i buziaczki :-P

papatki! :-)

 

imprezowa noc

Hej! Jest 10:56 w nocy więc już prawie 11:00. Obiecałam wam że przez trzy dni napiszę trzy wpisy więc oto piszę. :mrgreen: . Dziś jak co sobotę rano poszłam na harcerstwo a później na kółko różańcowe.  Od mojego domu do kościoła jest co najmniej dwadzieścia minut drogi a ja chodzę piechotą. A było dziś tak gorąco że nie wiem jakim cudem nie zemdlałam  z gorąca lub nie dostałam udaru słonecznego :oops: .  Gdy wróciłam do domu  Natychmiast napiłam się paru szklanek picia a później zjadłam miseczkę pistacji. Później trochę  poczytałam a o 17:10 przyjechali goście. Liczyłam że będzie jakaś dziewczyna w moim wieku….. ale na próżno.  przyjechał jakiś 5-cio letni chłopczyk idealny dla M ( mojego młodszego brata). Ja później wzięłam jabłko które pochłonęłam w mgnieniu oka.  Później wzięłam chipsy z zieloną cebulką i poszłam oglądać różne śmieszne filmiki na youtube i dailymotionie.  Jak już skończyłam zeszłam na dół i zjadłam dwa wielkie kawałki arbuza. Następnie kilka panów ( w czym byli także mój tata) oni….. POPROSILI NIE DO TAŃCA! NAWET NIE WIECIE JAKA SKRĘPOWANA SIĘ CZUŁAM! Tym bardziej  że panowie podawali delikatnie mówiąc bardzo wymyślne i trochę dziwne układy. Np z tatą tylko wirowałam i kręciłam się dookoła . A z panem P ( taka jest pierwsza litera jego imienia) Robił naprawdę różne kroki ale najdziwniejszy był ten w którym pan P podciął mi nogi bym mu upadła na kolana. W myślach ciągle błagałam by ten taniec się skończył (najbardziej w tedy gdy jeden pan zrobił mi nietoperzyka). Gdy te potańcówki się skończyły pobiegłam do kuchni. Poskakałam trochę na mojej wielkiej żółtej piłce przy czym pan którego pierwsza litera imienia to H i który jest naszym sąsiadem bardzo pragną pokopać piłkę na której akurat skakałam. Później słuchałam fajnej muzyki a w międzyczasie przyszli nowi goście. A następnie jestem już tutaj i piszę. Mam nadzieję że wpis wam się podobał. Zostawiam wam pioseneczki i buziaczki :-P

papatki

Jak to jest z moim młodszym bratem

Hej! :-) Dawno mnie nie było co? ;-) Gdyby nie szkoła być może codziennie czytalibyście moje wpisy . Kto jak kto ale ja uważam że szkoła zabiera mi za dużo czasu. :-| . Na roku szkolnym będę wam pisać co piątek lub sobotę ale w wakacje po 9-cio dniowej wycieczce na Jastrzębią Górę która odbędzie się zaraz po zakończeniu roku szkolnego będę pisać co dzień,dwa lub trzy (ewentualnie 4  ale co 4 dni będzie się rzadko zdarzać). Ech…… ALE WYNAGRODZĘ WAM TO OBIECUJĘ! Dziś napiszę trzy wpisy (łącznie z tym). Ale teraz koniec tych szczegółów teraz przechodzę do rzeczy. Mój młodszy brat ma 4 lata i jest pokręcony on kocha my little pony! TAK NIE PRZYWIDZIAŁO SIĘ WAM TO CO NAPISAŁAM.  Pierwsza litera jego imienia to M .  Ech… M nawet nie wie jak ŻUĆ GUMĘ! Napiszę wam dialog który mnie  o tym uświadomił ( Ja to S brat to M)

M- Hej! Masz gumę?S- Tak a co?
M- Ja chcę!
S- Ech no dobra
M- (bierze gumę)  Jak zjem to mi trafi do brzuszka!
S- Nie można połykać gumy po ci się przyklei do żołądka!
M- Dlaczego?
S- Bo guma jest klejąca
M- To jak je się gumę?
S- Żuje się ją -.-
M-A jak?
S-Gryziesz ale nie połykasz -.-
M- O tak?
S – Tak -.-
Tak to już jest z młodszymi braćmi a jakby jeszcze tego było mało to jak coś się zdarzy to wina zawsze jest MOJA a nie JEGO. Np. Jechałam sobie Rowerem a później zaczęłam zjeżdżać z górki a raz bardzo ale to bardzo się rozpędziłam i nagle M wbiegł na środek drogi o mało a bym na niego wjechała! Ale ledwo zahamowałam. A gdy starałam się mu wytłumaczyć że to niebezpieczne to mnie przedrzeźniał a później przyleciała  mama i okazało się że to nie JEGO wina że wbiegł na drogę  kiedy byłam bardzo rozpędzona ale MOJA wina że jechałam. Jest jeszcze jedna taka sytuacja.  Byłam u babci . Ja mogę tam wychodzić poza furtkę a M nie bo jest za mały. Kiedyś byłam na dworze nagle zobaczyłam że M chce wyjść poza furtkę a mu nie wolno. Przybiegłam do niego lekko go odsunęłam i zamknęłam furtkę a on się rozryczał bo chciał wyjść. Przyleciała babcia i potwornie z myła mi głowę. I to nie była JEGO wina że chciał złamać zakaz i wyjść przez furtkę za ulicę ale MOJA wina że chciałam go powstrzymać bo jakby wybiegł to by przejechał go samochód. I na dodatek drze się jak opętany bo coś idzie nie po jego myśli. NO  a więc z młodszym bratem ciężko ale da się żyć. Chciałabym jeszcze dodać że ja i moja BFF mamy konto na yt (you tube) i moja BFF (Klaren) tak ma że jak spodoba mi się jakaś piosenka  to Klaren nawet o tym nie wiedziąc.
Ale muszę już kończyć więc zostawiam wam pioseneczki i  buziaczki oraz teledysk który zrobiła Klaren ( jest z msp)

Papatki :-P