Super imprezka urodzinowa piątoklasistek :)

Heja wszystkim To ja Suzi. Ustaliłam że bloga będę pisać kiedy będę mogła bo nie da się ustalić w jaki dzień będę miała gości w jaki wolny dzień kiedy będę chora kiedy rodzice mnie gdzieś wywi0zą lub gdy pani zada jakąś dłuższą prace domową. Ale co do urodzin. To były moje pierwszy urodziny gdy zaprosiłam koleżanki z klasy bo szczerze wcześniej byłam zbyt nieśmiała i zamknięta w sobie. Zaczęło się tak : Przyszykowałam się posprzątałam pokój i Przygotowałyśmy stół w pokoju gościnnym. Później przyszła P. Przywitałam się P złożyła mi życzenia i dała prezent w środku było Toffiefee i PŁYTA SYLWII!!!! Pogadałyśmy i słyszymy dzwonek do drzwi To Była moja BFF.  Przypominam że na początku czwartej klasy moja BFF zmieniła szkąłę więc dawno się nie widziały.przyniosła mi czekoladę i książkę pt. ,,Odessa”. Następnie Moja KBFF przyniosła mi książkę pt. Piegowate Niebo” i tą samą  czekoladę co moja BFF. Później przyszła M (Nie których koleżanek z klasy dotąd wam nie przedstawiałam) i przyniosła zestaw do robienia pierścionków i bransoletek z recepturek oraz białe stylowe słuchawki. Następnie przyszła J i dała mi książkę pt,,zwierzęta świata” (To nie jest encyklopedia)
i słodycze. Później mama przyniosła tort gdy zjedliśmy dostaliśmy trzy pizze jedną hawajską a drugą z salami. Gadałyśmy aż nie wpadłyśmy  pomysł na rozruszać. Wyciągnęłam wygibajtusa i grałyśmy dwa razy gdy wpadłyśmy na pomysł by zagrać w xboxa byłyśmy parzyste więc każda z nas grała w parach. po skończeniu zagrałyśmy w kalambury z kategoriami typu przysłowia lub bajki. Następną rzeczą były lody do spożycia :-) . Potem urządziłyśmy sobie ,,Top model” każda z nas wzięła trochę moich ubrań i uformowała je w przebranie. Ja przebrałam się za wróżbitę moja BFF i P za Ninja  J za czerwonego kapturka a moja KBFF i M za tancerkę i rapera.

Potem wszyscy się porozbierali bo przyszli ich rodzice i przyjęcie się skończyło. Teraz szykuję prezent dla mojej BFF bo jutro jej urodziny które też opiszę. :-P

To tyle na dziś Pa! :-P

Wróciłam!! Oraz Szkoła okiem ucznia czyli co sądze o szkole

Hej wreszcie Wróciłam!!!!! Wiem że wszyscy którzy to czytają (A jedyna osoba która na sto procent to czyta to Klaren moja BFF :-) ) trochę się na mnie zawiedli :oops: ale wciągnęło mnie życie realne a w wakacje prawie ciągle mnie gdześ wywozili. A dziś sobie przypomniałam że mam bloga i czytelników którzy chcą go czytać :-P . A teraz dalsza część bloga by nie było nudnawo ;-) . A teraz 14 faktów o mojej  szkole.

1.S.Z.K.O.Ł.A.-Specjalny Zakład Karno Opiekuńczy Łączący analfabetów.

2.  Hol szkolny- Las deszczowy, w którym rodzice czekają na swoje zwariowane małpiszony od klas 1 do 3 ,by odebrać je do domu.

3.Szatnia- ZOO , w którym każdy pcha się na każdego i tworzy istny harmider tylko po to by wziąć swoje kapcie.

4.Stolik pod zegarem – Kącik ploteczek , a za razem miejsce gdzie każdy stara się wepchnąć komuś jakąś ulotkę.

5.Dzwonek szkolny – Rzecz, o której nie wiadomo co sądzić bo raz gdy go słyszysz rozpaczasz a raz się radujesz.

6.Sale lekcyjne- Lochy w których strażnicy zmuszają więźniów do zakuwania.

7.Gabinet dyrektorski- Twierdza króla ,w której król wywołuje poddanych na dywanik , gdy coś przeskrobią.

8.Toaleta- Miejsce przynoszące ulgę i sprawiające pęcherz lżejszym, a zarazem główne miejsce rozmów.

9.Gabinet dentystyczny- Zwany także gabinetem tortur i gębomyjów trafiają tam głównie cukro i słodyczożercy .

10. Stołówka Zwierzęca jadalnia, w której warto mieć zatyczki do uszu bi nie ogłuchnąć przy pierwszym obiedzie.

11.Gabinet nauczycielski- Tajny zakodowany skarbiec. Krąży legenda że paru uczniów tam kiedyś weszło ale natychmiast tego pożałowali.

12.Korytarz- Wybieg dla dzikich bestii chcących wyrwać się na wolność.

13.Sklepik szkolny – Miejsce będące zbawieniem dla cukrożerców i głodomorów.

14.Biblioteka- odwiedzana przeważnie przez okularników i dzieci zmuszonych  przez nauciycieli do czytania lektur

To wszystko na dziś pa!