Dovakhin cz3

3

Cisze przerwały zaniepokojone głosy lekarzy. Kardiotokograf mierzył tętno. Kira lekko uchyliła oczy. Zobaczyła przerażoną mamę pochyloną nad nią. A tuż obok zaniepokojony tata trzymał jej plecak i rysownik. Teraz całkowicie otworzyła oczy. Widać było że całej grupie (lekarzom, mamie i tacie) kamień spadł z serca. Dziewczyna lekko się uniosła – ale zaraz jęknęła z bólu.

-  Nie podnoś się zbytnio. Masz skręconą kostkę. – Powiedział jeden z lekarzy.

Kira uniosła lekko kołdrę – i rzeczywiście na nodze miała gips.

- No nie! – Pomyślała – Teraz nic tylko siedzenie w łóżku.

- Wrócę dziś do domu  czy muszę zostać tutaj? –zapytała

- Zostaniesz tutaj jeszcze na parę dni. Jeśli będziesz chciała gdzieś pójść naciśnij ten guzik – powiedział jeden z lekarzy pokazując zielony przycisk – Wtedy przyjdzie do ciebie siostra i pomoże wejść ci na wózek inwalidzki.  – Dokończył.

- Jesteś w osobnej od wszystkich sali bo wiemy że nie lubisz leżeć w jednej Sali z zupełnie obcymi ci osobami – Powiedział tata.

Gdy wszyscy wyszli Kira zaczęła rozważać nad snem który miała. Smoki, Chiny, Yin-Yang….. To nie mógł być zwyczajny sen. Pomyślała o szkole. Jak bardzo chciałaby teraz trzasnąć w nos tych głupich chłopaków! Gdyby nie oni z pewnością nie leżałaby tutaj – w szpitalu. Pomyślała także o swoim życiu towarzyskim. Gdyby nie była taka nieśmiała z pewnością miałaby przyjaciółki. Tak bardzo brakowało jej teraz rozumiejącej ją osoby w jej wieku. Jedynymi osobami z którymi umiała zamienić słowo były Patty i Chelsiee (Czyt. Czelsi).  Dwie siostry. Bardzo pozytywne dziewczyny. Potrafią zagadać do każdego. Z pewnością gdyby stanęły przed burmistrzem nie krępowały by się. Ciągle się chichrają i ekscytują. Westchnęła. Czemu ona ma tak dziwne życie?! Nieprzespane noce, chłopaki – dręczyciele , zero przyjaźni……. I tak rozmyślając zasnęła. Godzinę później obudziła się. Otworzyła oczy i…. Zobaczyła Przed sobą dwie pary oczu. Wrzasnęła przerażona.

- Wreszcie się kochana obudziłaś!

-Pół godziny już czekamy!

Ku jej zdumieniu przed nią stały skaczące w jednym miejscu Chelsiee i Patty.

- Wow dziewczyny …… Zaskoczyłyście mnie!

- Zaskoczyłyśmy to chyba mało powiedziane bo wrzasnęłaś jakbyśmy były ogromnymi zmutowanymi pająkami!

- Tak czy siak usłyszałyśmy o twoim strasznym wypadku.

- Postanowiłyśmy cię odwiedzać. Byś nie była samotna.

-Dzięki dziewczyny… Naprawdę nie trzeba było. – Powiedziała zaskoczona Kira, ale zaraz zapytała – Czy wychowawczyni wam pozwoliła? Nie chciałabym abyście dostawały prze ze mnie uwagi.

- Spokojnie. Zostałyśmy usprawiedliwione jako ,,pomagające chorym biedactwom”

-Hmmm… Nie wiedziałam że można zostać za to usprawiedliwionym – odparła zdziwiona nadal Kira

- Nie można. Ale pani pozwoliła nam zostać gdy zafundowałyśmy jej bilety na występ baletowy naszej mamy.

- Wasza mama jest baletnicą??!!

-Tak jakoś wyszło

- Pomyśleć że jeszcze tylu rzeczy o was nie wiem – Westchnęła Kira

- Jeszcze się zdążymy się całkowicie poznać. – Uśmiechnęła się Chelsiee

- O! Może zostaniemy dziś na noc i zrobimy sobie taki babski wieczór???

- Tak! To świetny pomysł!

- No nie wiem… – westchnęła Kira – Lekarze wam pozwolili?

Chelsiee spojrzała na Patty która wybiegła z Sali. Chwilę później  przyszła. I odpowiedziała :

- Tak! Zgodził się!

- Dobra – Zgodziła się Kira – Ale jak zobaczycie chłopaków zdzielcie ich w nos ode mnie.

Chwilę później całą salę wypełniały śmiechy i żarty.

2 Komentarze

  1. ,,Jesteś w osobnej od wszystkich sali bo wiemy że nie lubisz leżeć w jednej Sali z zupełnie obcymi ci osobami”.
    Ha! Szkoda, że w prawdziwym życiu tak nie ma. Tam po prostu wybierają Ci łóżko: i już, jesteś tam. Nie wiem czy by pozwolili komuś mieć osobną salę z powodu… nieśmiałości? W ogóle, w jakim kraju mieszka Kira?
    A, jeszcze jedno: mają bardzo fajną nauczycielkę. Ale naprawdę to by się nie dały tak przekupić. Wstawiły by uwagi.
    Tak ogólnie, to rozdział fajny. ;-) Pisz szybko następny! :-
    Pozdrawiam!

    • Może Kira jest w prywatnym szpitalu bo jej rodzice są bogaci?? :D. No tak nauczycielkę mają fajną. I w mojej książce dała się przekupić.:). W jakim kraju mieszka Kira? Hmmmm w pięknym kraju położonym nad rzeką Nordge Wyndte Wynte :D ;).

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.