Zmiany,pobyt u babci, Miłosz i ,,Cow evolution”

Hejunia! Jak pewnie zdążyliście zauważyć,  na blogu zaszły potężne zmiany. Zmieniłam szablon, dodałam kilka porad i fotek oraz mój opis. Bo prawda jest taka że zawsze chciałam mieć dokładnie taki wygląd i się zastanawiałam jakich szablonów inni blogerzy używają do tego. Bo mój blog będzie się jeszcze długo zmieniał (no może ten szablon nie bo dłuuuuuugo nad nim pracowałam  ;-) ).  Ostatnio jestem babci więc nie mogę dodawać wielu wpisów ale postaram się legularnie dodawać wpisy. Przed chwilą musiałam zmienić miejsce bo miejste miał PSM – Potworny Syndrom Miłoszowatości ( Miłosz to mój młodszy brat) który jęczał mi nad uchem żebym oddała mu tabela ( na nim teraz piszę) bo on chce hodować kolejne glizdy w tym swoim całym Cow evolution (oczywiście nie nazwał tak tej swojej ,, świętej” gry) kiedyś też lubiłam tą grę ale szczerze mówiąc TO mnie przeraża.

 

 

images

 

SAMI WIDZICIE.

Jego (Miłosza) naleganie jest już męczące. Coś mniej więcej takiego (ja to S miłosz to M) :

M : Suziiiii! Kiedy mi oddasz tableta?

S: Jak skończę pisać.

M: Ale to trwa długooo!

S: Nie Miłosz. Trwa 10 minut.

M: Babciu!!!! Powiedz jej bynmi oddała! Ona mi nie chce oddać!

Więc już lepiej skończę zanim Miłosz wciągnie mnie w jakieś tarapaty

PAPATKI!!!  :-)